Napastnik w szkole w Minneapolis 'miał obsesję na punkcie zabijania dzieci', mówią śledczy

Źródło zdjęcia, CBS
- Autor, Tom Bateman
- Stanowisko, BBC News
- Relacja z, Minneapolis
- Autor, Max Matza
- Stanowisko, BBC News
- Czas czytania: 4 min
Śledczy twierdzą, że napastnik, który otworzył ogień do uczniów modlących się w kościele w Minneapolis miał "obsesję na punkcie zabijania dzieci".
Według szefa policji w Minneapolis, Briana O'Hary, Robin Westman, który zabił dwoje dzieci i ranił 18 innych osób, nie miał żadnego konkretnego motywu.
Napastnik "wydawał się nienawidzić nas wszystkich", powiedział szef w czwartek, dodając: "Bardziej niż cokolwiek innego, chciał zabić dzieci".
Zamordowane dzieci zostały zidentyfikowane przez rodzinę jako ośmioletni Fletcher Merkel i 10-letni Harper Moyski.
"Wczoraj tchórz postanowił odebrać nam naszego ośmioletniego syna Fletchera," powiedział dziennikarzom jego ojciec, Jesse Merkel.
"Fletcher kochał swoją rodzinę, przyjaciół, wędkarstwo, gotowanie i każdy sport, który mógł uprawiać," powiedział.
"Uściskaj i ucałuj dziś swoje dzieci. Kochamy cię, Fletcher. Zawsze będziesz z nami," kontynuował, dławiąc łzy.
Rodzice Harper Moyski, Michael Moyski i Jackie Flavin, powiedzieli w oświadczeniu, że ich córka "była bystrą, radosną i głęboko kochaną 10-latką, której śmiech, życzliwość i charakter poruszały wszystkich, którzy ją znali".
"Jako rodzina jesteśmy zdruzgotani, a słowa nie są w stanie uchwycić głębi naszego bólu," powiedzieli dodając, że mają nadzieję, że "pamięć o niej napędzi działania" mające na celu powstrzymanie przemocy z użyciem broni.
"Żadna rodzina nie powinna nigdy znosić takiego bólu.... Zmiana jest możliwa i konieczna - aby historia Harpera nie stała się kolejną z długiej linii tragedii".
Urzędnicy jak dotąd ujawnili niewiele szczegółów na temat pochodzenia podejrzanego, ale twierdzą, że Westman wcześniej uczęszczał do szkoły kościelnej i miał matkę, która tam pracowała.
Uważa się, że 23-letni podejrzany podszedł do kościoła Zwiastowania, w którym mieści się również szkoła, i oddał dziesiątki strzałów przez okna z trzech sztuk broni palnej. Na miejscu zdarzenia policja znalazła również bombę dymną.

Źródło zdjęcia, Getty Images
Świadkowie opisywali, że widzieli krwawiące dzieci, które uciekały z kościoła, błagając o pomoc nieznajomych.
Na czwartkowej konferencji prasowej pełniący obowiązki prokuratora generalnego USA w Minnesocie Joseph Thompson powiedział, że "strzelec wyrażał nienawiść wobec wielu grup, w tym społeczności żydowskiej i prezydenta Trumpa".
Napastnik, który zginął na miejscu w wyniku samookaleczenia, zostawił notatkę, powiedzieli urzędnicy, ale dodali, że ostateczny motyw może nigdy nie zostać poznany.
"Nie będę powtarzał słów napastnika, ponieważ są one przerażające i nikczemne," powiedział Thompson.
Imię Westmana zostało prawnie zmienione z Roberta na Robina w 2020 r., a sędzia napisał: "Małoletnie dziecko identyfikuje się jako kobieta". Jednak niektórzy urzędnicy federalni i policja odnosili się do Westmana jako mężczyzny podczas omawiania ataku.
Szef O'Hara powiedział dziennikarzom, że serwisy informacyjne powinny przestać używać nazwiska zabójcy, ponieważ "celem działań strzelca było uzyskanie rozgłosu".
Dodał, że "podobnie jak wielu innych masowych zabójców, których zbyt często widzieliśmy w tym kraju i na całym świecie, miała jakąś obłąkaną fascynację poprzednimi masowymi strzelaninami".
Amerykańscy urzędnicy od lat ostrzegają, że masowe strzelaniny mogą prowadzić do zabójstw naśladowczych, ponieważ zabójcy chcą stać się sławni dzięki swoim ohydnym zbrodniom.
Kilka głównych organizacji informacyjnych stosuje politykę nieidentyfikowania masowych zabójców.
Dyrektor FBI Kash Patel opisał atak jako "akt krajowego terroryzmu motywowanego ideologią nienawiści".
W poście na X, Patel powiedział, że napastnik "pozostawił wiele antykatolickich, antyreligijnych odniesień" napisanych na broni i w notatkach odkrytych przez śledczych.
"Wyrażał nienawiść i przemoc wobec narodu żydowskiego, pisząc 'Izrael musi upaść', 'Wolna Palestyna' i wyraźnie używając języka związanego z Holokaustem," napisał.
Na magazynku zabójca "napisał również wyraźne wezwanie do przemocy wobec prezydenta Trumpa".
Na konferencji prasowej urzędnicy potwierdzili, że napastnik uczęszczał wcześniej do szkoły. Jej matka, Mary Grace Westman, wcześniej pracowała w szkole i jak dotąd nie odpowiedziała na próby skontaktowania się z nią przez organy ścigania.
Potwierdzono również, że trzy rezydencje powiązane z napastnikiem, który pochodził z przedmieść Minneapolis, zostały przeszukane przez policję.
Powiedzieli, że kościół zamknął drzwi przed rozpoczęciem mszy, prawdopodobnie ratując życie wielu osobom.
Urzędnicy dodali, że broń użyta w ataku została zakupiona legalnie, że zabójczyni nie pojawiła się na żadnej rządowej liście obserwacyjnej, a policja nie jest świadoma żadnych diagnoz dotyczących zdrowia psychicznego lub leczenia, które otrzymywała.
Świadkowie i krewni ofiar, którzy rozmawiali z BBC, opisali wstrząsające sceny przemocy.
Patrick Scallen, który mieszka w pobliżu kościoła, powiedział, że widział troje dzieci uciekających z budynku - jednym z nich była dziewczynka z raną głowy.
"Wciąż powtarzała: 'proszę, trzymaj mnie za rękę, nie zostawiaj mnie', a ja powiedziałem, że nigdzie się nie wybieram".
Vincent Francoual, którego 11-letnia córka Chloe była w kościele, gdy doszło do strzelaniny, powiedział, że starał się nie panikować po usłyszeniu wiadomości.
Nazwał to "chorym" faktem, że dzieci w USA są szkolone, aby przygotować się do masowych strzelanin.
"Żyjemy w kraju, w którym szkolimy dzieci, co mają robić. A ona zrobiła, co miała zrobić," powiedział.
"Tutaj jest to model. To już nie jest dziwny wypadek," powiedział o strzelaninach w szkołach w USA.
"Powiedziałem mojej żonie, że każdego ranka, kiedy podrzucamy nasze dzieci, nie wiemy, czy wróci bezpiecznie".
Francoual, który pochodzi z Francji, powiedział, że Chloe boi się wrócić do szkoły lub kościoła.
W następstwie ataku kilku ustawodawców, w tym burmistrz Minneapolis, wezwało stan do wprowadzenia zakazu broni szturmowej.
"Nie ma powodu, dla którego ktoś miałby być w stanie oddać 30 strzałów, zanim będzie musiał przeładować," powiedział burmistrz Jacob Frey, wzywając również do wprowadzenia zakazu używania magazynków o dużej pojemności.
"Nie mówimy tu o strzelbie myśliwskiej twojego ojca. Mówimy o broni stworzonej do przebijania pancerzy i zabijania ludzi".
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Magdalena Mis









