Co stanie się z twoim sercem, jeśli przebiegniesz 366 maratonów?

Hugo Farias biegnie w niebieskiej koszulce do biegania, okularach przeciwsłonecznych i czapce z daszkiem. Za nim podąża trzech rowerzystów.

Źródło zdjęcia, Dókimos Produções

Podpis zdjęcia, Hugo Farias postanowił zbadać reakcję ludzkiego ciała na ekstremalny wysiłek fizyczny
    • Autor, Giulia Granchi
    • Stanowisko, BBC News Brasil
  • Czas czytania: 5 min

W 2023 roku Hugo Farias osiągnął rekord świata - ukończył 366 seryjnych maratonów.

Przez ponad rok pokonywał 42 km każdego dnia, nie opuszczając ani jednego dnia, bez względu na deszcz, słońce, chorobę czy kontuzję.

Podczas tego niezwykłego wyczynu, 45-letni brazylijski biznesmen, wziął udział w badaniu medycznym. Monitorowano jego osiągnięcia sportowe, aby sprawdzić, jak jego serce zareaguje na wysiłek. Całość badania objęła trasę 15, 000 km w ciągu 12 miesięcy.

"Nie byłem wtedy wielkim sportowcem. Przebiegłem tylko jeden maraton w życiu," przyznał.

„Ale pragnienie napisania nowej historii, wywarcia wpływu przez sport… po prostu dojrzało we mnie.”

Hugo Farias ma na sobie niebieską sportową bluzkę, czarną kurtkę, czarną czapkę z okularami przeciwsłonecznymi na szczycie.

Źródło zdjęcia, Clayton Damasceno

Podpis zdjęcia, Farias miał nadzieję, że jego podróż zainspiruje innych

Decyzja o porzuceniu pracy i skupieniu życia na wyzwaniu sportowym wynikała z narastającej niezadowolenia z codziennej rutyny.

Hugo powiedział w rozmowie z BBC News Brasil: "Pewnego dnia zatrzymałem się i pomyślałem: czy urodziłem się tylko po to? Aby powtarzać tę rutynę przez 35 lub 40 lat?"

"Uczymy się od najmłodszych lat, aby wybrać karierę przed ukończeniem 18 roku życia; aby szukać stabilności, budować rodzinę, przygotować się do emerytury".

"Zacząłem czuć, że mogę zrobić coś więcej, zainspirować ludzi w inny sposób".

Wkład naukowy

Dwa zdjęcia obok siebie przedstawiają Hugo podłączonego do maszyn na bieżni.

Źródło zdjęcia, Handout

Podpis zdjęcia, Kardiolodzy z instytutu kardiologicznego InCor w São Paulo monitorowali aktywność serca Fariasa

Inspiracją był dla niego był brazylijski żeglarz Amyr Klink, który w 1984 r. przepłynął południowy Atlantyk - "zamiast żeglować... pobiegnę," pomyślał Hugo.

Biznesmen chciał odcisnąć swoje piętno w historii, więc zaczął szukać bezprecedensowego wyzwania.

Odkrył, że belgijski sportowiec, Stefaan Engels, przebiegł już 365 maratonów w ciągu jednego roku - planował więc pójść o jeden dzień - i jeden maraton - dalej.

W ciągu ośmiu miesięcy Hugo opracował skrupulatny plan działania obejmujący logistykę, szkolenia i wsparcie kilku specjalistów.

"Wiedziałem, że sam nie dam rady. Zebrałem multidyscyplinarny zespół: lekarzy, specjalistów sportowych - takich jak trenerzy i fizjoterapeuci - oraz psychologa," powiedział.

„Pewnego dnia zatrzymałem się i pomyślałem: czy urodziłem się tylko po to? Aby powtarzać tę rutynę przez 35 lub 40 lat? Uczymy się od najmłodszych lat wybierać karierę przed ukończeniem 18 lat; dążyć do stabilności, założyć rodzinę, przygotować się na emeryturę.

Jedną z organizacji zawodowych, które zaprosił do udziału, był instytut kardiologiczny InCor w São Paulo.

„Zapytałem, czy zechcieliby współpracować – aby zbadać, jak moje serce zareaguje na to wyzwanie: czy zwiększy lub zmniejszy rozmiary, czy rozwiną się arytmie [zaburzenia rytmu serca] lub inne zmiany.

"Chciałem też mieć jakiś wkład w naukę".

Kardiolog i badacz Maria Janieire Alves wzięła udział w projekcie badawczym.

"To coś, czego nikt wcześniej nie zrobił i co może mieć znaczący wpływ na serce," wyjaśniła.

Naukowcy ustalili limity „oparte głównie na ilości, nie na intensywności”, które pozwalały Hugo ukończyć wyzwanie „bez ryzyka sercowo-naczyniowego”.

Hugo co miesiąc przechodził ergospirometrię (procedurę diagnostyczną, która ocenia funkcje oddechowe i metaboliczne danej osoby podczas ćwiczeń), a co trzy miesiące miał wykonywany echokardiogram (badanie ultrasonograficzne serca).

„Celem było monitorowanie adaptacji serca – zarówno na dużą skalę, jak i mikroskopowo – i obserwacja możliwych oznak zaburzeń, adaptacji lub jej braku podczas treningu fizycznego,” powiedziała dr Alves.

Hugo siedzi bez koszulki w dmuchanej wannie z lodem w ogrodzie. Uśmiecha się, odwracając wzrok.

Źródło zdjęcia, Dókimos Produções

Podpis zdjęcia, Wysiłek, jakiemu poddano ciało Fariasa, wiązał się z licznymi kontuzjami.

Bezpieczna faza

Hugo zakończył wyzwanie 28 sierpnia 2023 r. Zajęło mu około 1, 590 godzin, aby pokonać łącznie 15,569 km – wyczyn, który przyniósł mu rekord Guinnessa.

Będąc ojcem dwójki dzieci, zawsze biegał rano - dzięki temu mógł spędzić czas z rodziną, zregenerować siły i skupić się na ćwiczeniach wzmacniających mięśnie przez resztę dnia. Prawie zawsze biegł tą samą trasą – w mieście Americana, w stanie São Paulo.

Badanie, które zostało opublikowane w czasopiśmie naukowym Arquivos Brasileiros de Cardiologia, wykazało, że pomimo częstotliwości i objętości podejmowanych ćwiczeń, nie było oznak uszkodzenia mięśnia sercowego.

Wszelkie zmiany w układzie sercowo-naczyniowym były w przeważającej mierze fizjologiczne - naturalne i zdrowe - i nie wskazywały na żadną chorobę.

Przede wszystkim badanie wskazało, że możliwe jest „dostosowanie serca do dużego obciążenia treningowego, o ile intensywność jest umiarkowana,” powiedziała dr Alves.

"To wzmacnia przekonanie, że serce wytrenowanego sportowca może tolerować ekstremalny stres, o ile mieści się w bezpiecznym zakresie intensywności i przy odpowiedniej regeneracji między sesjami," powiedział kardiolog sportowy Filippo Savioli, który nie był częścią badania, w rozmowie z BBC.

Hugo biegnie w niebieskiej bluzie sportowej i czarnej bluzie z długim rękawem pod spodem.

Źródło zdjęcia, Dókimos Produções

Podpis zdjęcia, Eksperci twierdzą, że Fariasowi udało się ukończyć wyzwanie bez uszkodzenia serca

Dodał, że Hugo biegał z umiarkowaną intensywnością, ze średnim tętnem 140 uderzeń na minutę - czyli około 70-80% maksymalnego tętna szacowanego dla jego wieku.

"Utrzymywało go to w bezpiecznej fazie, w której organizm może równoważyć zużycie tlenu i produkcję energii," wyjaśnił.

Według dr Savioliego, „bieganie w tym zakresie zmniejsza ryzyko uszkodzenia serca, takie jak zapalenie, bliznowacenie czy arytmie”, nawet podczas długich godzin dziennego wysiłku.

Ostrzegł, że gdyby Hugo podjął się wyzwania o wysokiej intensywności, skutki mogłyby być szkodliwe, i zaznaczył, że podejmowanie takiej próby bez przygotowania czy nadzoru medycznego jest niebezpieczne.

„Ryzyko jest znaczne i niewskazane,” powiedział.

„Bez przygotowania istnieje naprawdę realna szansa na poważne urazy, takie jak arytmie, stan zapalny, a nawet nagła śmierć.”

'Wierz w swój potencjał'

Dla Hugo wnioski badania były miłym zaskoczeniem. "Osiągnąłem poziom sprawności, którego nigdy w życiu sobie nie wyobrażałem.

Świadomość, że nie było skutków ubocznych, była niezwykle ważna.

"Wyzwanie nie było pozbawione ryzyka. Zmierzyłem się ze wszystkim: zimnem, upałem, deszczem, ruchem ulicznym, urazami".

Hugo przeszedł trzy ataki biegunki, z których najgorszy trwał pięć dni.

"Schudłem 4 kg. Musiałem dostosować dietę i nawodnienie. Ale nie odpuszczaliśmy".

Około 120. maratonu doznał ostrogi piętowej (zapalenie rozcięgna podeszwowego) – bolesnego stanu stóp typowego u biegaczy długodystansowych.

Następnie, około 140. maratonu, rozwinęła się u niego pubalgia, czyli przepuklina sportowa, kontuzja w okolicy pachwiny, która wpływa na ścięgna i mięśnie w dolnej części brzucha i wewnętrznej części uda.

Hugo przebiega linię mety trzymając się za ręce ze swoją rodziną

Źródło zdjęcia, Dókimos Produções

Podpis zdjęcia, Farias wraz z rodziną przekroczył linię mety swojego 366 maratonu

Hugo napisał teraz książkę o swoim doświadczeniu i kontynuuje bieganie.

Jego kolejnym celem jest jako pierwszy człowiek przebiec całą długość obu Ameryk – od Prudhoe Bay na Alasce do Ushuaia w Argentynie.

Celem jest wzbudzenie globalnej świadomości na temat korzyści płynących z aktywności fizycznej i tego, że ludzie są zdolni do niesamowitych rzeczy," powiedział.

„Nikt nie musi biegać maratonu każdego dnia, ale każdy powinien naprawdę uwierzyć w swój potencjał.”

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Kamila Koronska